Dopłaty do poborów

Pracodawcy i związkowcy porozumieli się, jak pomóc przedsiębiorstwom, by nie musiały zwalniać ludzi - czytamy w “Gazecie Wyborczej”. Pracownik zamiast wypowiedzenia dostałby pół etatu i 400 zł z urzędu pracy.

Taki kontrakt mógłby trwać nawet osiem miesięcy i pozwoliłby przetrwać przedsiębiorstwu najcięższe chwile bez zwalniania załogi. Mogłyby się o niego starać tylko przedsiębiorstwa, które przed światowym kryzysem były w dobrej sytuacji. Pracodawcy argumentowali bowiem, że nie chcą, aby każdy bankrut sięgał po państwowe pieniądze z zasiłków.

Ustalono też, że gdy przedsiębiorstwo nie będzie miała zamówień, pracownik będzie pracował krócej - na przykład sześć godzin dziennie, a gdy zamówienia będą - dłużej, na przykład dziesięć godzin.

Świadczenia socjalne, na przykład becikowe po urodzeniu dziecka, mają trafiać tylko do biednych, a nie - jak dziś - do każdego. Związki i pracodawcy wystąpią do rządu o zmianę odpowiednich przepisów.

Pakiet zakłada też zwolnienie z podatku dochodowego bonów towarowych wręczanych w ramach pomocy socjalnej oraz zniesienie ustawy kominowej.