Asteroida koło Ziemi
Amerykańska agencja kosmiczna NASA ogłosiła, że w poniedziałek rano w odległości 78,3 tys. kilometrów od naszej planety przeleciała niewielka asteroida, porównywalna z meteorytem tunguskim. Odległość ta była pięciokrotnie mniejsza od odległości z Ziemi do Księżyca i dwukrotnie większa od wysokości orbity wielu satelitów telekomunikacyjnych. Czyli ani daleko ani blisko.
Zdaniem “Washington Post”, w ten sposób “dał jasno do zrozumienia, że decyzje jego administracji na temat tarczy rakietowej będą uzależnione nie od zachowania Rosji, ale od zagrożenia ze strony Iranu”.
Przelot asteroidy o nazwie 2009 DD45 obserwowali wszyscy uczeni i specjaliści Laboratorium Napędów Odrzutowych NASA w Pasadenie (Kalifornia). Według ich obliczeń średnica kosmicznego ciała wynosiła 21-47metrów. Jest to wielkość porównywalna z jądrem niewielkiej komety, która spadła w 1908 roku w Rosji, w basenie rzeki Podkamiennaja Tunguska. Fala uderzeniowa zniszczyla wtedy powierzchnię około 200 kilometrów kwadratowych.
